Mantis
Adminka
|
Jnk, tak, Onio ma ogon jak pióropusz I gdzieś tam, na czubku drzewa genealogicznego, raczej był norweski leśny (futerko, kształt pyszczka), tyle, że one są bardziej masywne a Onio kruszynka maleńka.
Aniu, też jestem ciekawa jak będzie wyglądał po "kuchni" nadopiekuńczej Kaśki |
||||||||||||||
|
Edyta
Zwierzomistrz
|
Ogon Onia jest tak samo piękny jak ogon mojego Bartka.Tyle,że kolorami się róznią.
Jakże zazdroszę zgody między kociambrami.U mnie sytuacja paradoksalna:kotka uwielbia psy,a psy kotkę.Natomiast Ciri nie toleruje żadnego innego kota.Kiedyś przyniosłam małe kociątko,w nadziei,ze skoro kocię,to małpa zaakceptuje.To co się działo przeszło nawet moje oczekiwania.Zołza tak dała małemu popalić,że nie było mowy o pozostawieniu go. |
||||||||||||||
|
Mantis
Adminka
|
W nocy kociambry nieźle rozrabiały, w sennym amoku słyszałam tylko nieustanne tup tup tup Onio z Julkiem nocne harce odsypiają, Tamlin niezłomny, tv ogląda
Rozkładówka Lustrzane odbicie Były sobie kotki trzy... |
||||||||||||||
|
geba
Zwierzomistrz
|
MRYYYYYYYYYY ale fajne przytulaki Kurcze Wy chyba tymi kotami zmienicie moje podejscie do mruczacych futerek. Coraz bardziej mysle o takim mruczku w domu musze chyba pogadac z koala
|
||||||||||||||
|
MadziA
Zwierzofan
|
Najlepsza pierwsza fotka siedzi jak jakiś starszy facet przed telewizorkiem rozłożony w najlepsze. Ale chyba zmógł go sen
|
||||||||||||||
|
irma
Zwierzozwierz
|
ale zdjęcia ...
|
||||||||||||||
|
kaerjot
Zwierzolub
|
Rozkładówka
A piwo i chipsy gdzie |
||||||||||||||
|
Blink
Moderator
|
Pierwsze zdjecia kota rozklada, a powiem wiecej ono "RZONDZI!" Co za boss :-)
|
||||||||||||||
|
jnk
Zwierzoświr
|
Jeśli mogę coś doradzić - nie polecam kotów z ulicy powyżej trzech miesięcy. Może być wszystko OK, ale może też być, niestety, bardzo nie OK i tylko utwierdzisz się w swojej niechęci do tych stworzeń. Mądrzy ludzie twierdzą, że kot, który do trzeciego miesiąca życia nie miał kontaktu z człowiekiem albo miał ten kontakt ograniczony, nigdy nie przystosuje się w pełni do życia w rodzinie ludzkiej . Też wzięłam małego kotka z ulicy (nie mając pojęcia o tym smutnym fakcie), a potem zaczęłam mieć kotki urodzone u mnie w domu - porównania po prostu nie ma! Koty wychowywane z człowiekiem są po prostu psie, a koty wychowane gdzieś w zakamarkach stodoły albo w innym ukryciu okazują się w miarę dorastania dzikusami. Zapewne są odstępstwa od tej reguły, ale nie warto ryzykować. Nie jesteś kotomaniaczką i kot prychający na Twoje dzieci, drapiący psy po nosie i gryzący Was po rękach z pewnością nie zyska Twojej sympatii, prawda? Natomiast domagająca się nieustannie pieszczot i uwagi puchata kulka, która drepcze za Tobą po całym mieszkaniu i śpi wtulona w Twój (a może Ani) policzek to jest coś... WOW! genialnego! |
||||||||||||||||
|
Anna
Moderator
|
oj tak...mam kota który miał góra miesiąc jak zaczął być z ludźmi. Prawie nie zostawał sam w pokoju - przez pierwszego dwa tygodnie byłam z nim prawie nierozłączna. Głaskany tulony i oswajany.... i co wyhodował mi się kulek, którego musiałam uczyć, że branie na ręce to fajna sprawa (znalazłam na to metodę ) ), który głaskany przede wszystkim próbował mnie capnąć...cóż nie ma reguły. paradoksalnie zrobił się bardziej przylepny po doznanym urazie głowy (oczywiście ładunek agresji też się pourazowy dorzucił)... ale przepraszam., się zniechęcająco rozgadałam w cudzym temacie...tak mnie kiepsko natchnęło. Chciałam w sumie tylko powiedzieć, że sporo zależy od egzemplarza
|
||||||||||||||
|
Mantis
Adminka
|
Oj tak Jako (że się tak brzydko wyrażę) posiadaczka trzech takich egzemplarzy w zupełności się z Tobą Aniu zgadzam Tamlin znaleziony na ulicy w wieku 5 miesięcy, potem miesiąc w domku tymczasowym - ogromny indywidualista, przytulać i miziać łaskawie pozwala Ale jako jedyny wita mnie na progu razem z Wiktorem Onio to "działkowiec", potem domek tymczasowy - rodzina jest po to, żeby przytulać i miziać, miziać, miziać. Juluś, mimo że od urodzenia był wychowywany w domku jest najmniej przytulasty, bardzo nieufny w stosunku do obcych. Właściwie to jestem po to, żeby w dzień papu dać, a w nocy grzać Geba, wiele jest kotków szukających domku, dużo z nich w domkach tymczasowych, więc próby wydrapywania oczu i ran ciętych przerabiały na tymczasowych opiekunach No i już mniej więcej wiadomo jaki kotek ma charakter. Fakt, że w Waszym przypadku lepiej wybrać młodego kociambra, łatwiej przyzwyczai się do dzieci i psiuli, ale jak już "złapałaś bakcyla", to się dziewczyno nie zastanawiaj "czy?", tylko "jaki/który?" i bierz Dowiesz się ile przyjemności potrafi dać taki mruczący szalik Przypomniał mi się pewien stary dowcip. Pies myśli: "Człowiek, z którym mieszkam żywi mnie, kocha mnie, daje mi miłe, ciepłe i suche mieszkanko, bawi się ze mną i rozpieszcza... chyba jest Bogiem." Kot myśli: "Człowiek, z którym mieszkam żywi mnie, kocha mnie, daje mi miłe, ciepłe i suche mieszkanko, bawi się ze mną i rozpieszcza... chyba jestem Bogiem." |
||||||||||||||||
|
irma
Zwierzozwierz
|
mam psy i koty i ten stary dowcip to nie dowcip tylko sama prawda |
||||||||||||||||
|
MałGośka
Adminka
|
Już miałam Mantiskowi uszęta natrzeć za te foty niestosowne, umieszczane przez 22-gą , ale dotarłam do tego:
i zeszłam, ze śmiechu oczywiście |
||||||||||||||||
|
jnk
Zwierzoświr
|
No, co wy, kobiety? To nie wiedziałyście, że pies ma pana, a kot służącego?
Co do uwagi, że można brać kociaka z "rodziny zastępczej" jestem jak najbardziej za! Faktycznie w pewnym stopniu wiadomo, co z niego za gagatek. |
||||||||||||||
|
Mantisowe Miauczące Trio |
|
||
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style created by phpBBStyles.com and distributed by Styles Database.
Powered by phpBB © 2001-2004 phpBB Group
phpBB Style created by phpBBStyles.com and distributed by Styles Database.